Słabość amerykańskiego PKB w IV kw. 2011 r. pomógł zamaskować wolniejszy od oczekiwań ekonomistów wzrost cen. Złoty przestał się umacniać w błyskawicznym tempie, ale korekta styczniowego ruchu jeszcze się nie rozpoczęła. Zobacz cały artykuł w serwisie www.finanse.egospodarka.pl »