Taki wyrok usłyszał w środę w Sądzie Okręgowym w Gdańsku oskarżony Eryk B., który w marcu ub.r. udusił księdza Krzysztofa M. w jego mieszkaniu przy ul. Jaworzniaków w Gdańsku. Początkowo mówiło się, że grozi mu kara od 12 lat do dożywocia. Wyrok nie jest prawomocny.Zobacz cały artykuł w serwisie wiadomosci.gazeta.pl »